W związku z tym, że nadal jestem w domu korzystam z okazji i publikuję nowego posta. W stanie Rio de Janeiro jest ogłoszony alert w związku z rozpoczętym przedwczoraj strajkiem policji militarnej. Wszystko zaczęło się od strajku w Salwatorze w stanie Bahia. Widziałam zdjęcia w telewizji co tam wyprawiali bandycii w czasie gdy stróże prawa sobie protestowali. Och, Brazylijczycy to uwielbiają. Nie uwierzycie, ale ostatnio jak byłam w Rio de janeiro na zakupach to Zara była em Greve. Ten świat sie kończy sieciówki strajkują.
Wczoraj była bardzo przyjemna niedziela. Wiejący od morza chłodny wiatr sprawiał, że było czym oddychać. Nastręcza on jednak pewna trudność przy robieniu zdjęć. Ostatnio odkryłam, że mieszkanie po drugiej stronie równika ma swoje zalety. Czerwoną spódnice w ażurowy wzór kupiłam sobie na wyprzedaży, podczas gdy w Europie podobne ubrania dopiero będą się pojawiać w sklepach
.
Mam na sobie:
- bluzka (blouse) Benetton
- spódnica (skirt) Gregory
- buty (sandals) ZARA
- okulary (glasses) Proenza Schouler
