outfit

Pisałam już, że jestem zachwycona Budapesztem. Poranki rześkie niczym w środku gór, potem ślicznie opalające słońce. Powietrze czystsze niż u nas w Krakowie, mniej samochodów, lepsza komunikacja i wiecej zieleni. No i brak obskórnych nachalnych reklam wszędzie gdzie się da. Zamiast tego mają zamiłowanie do grafiti. Widziałam sporo tego.
Generalnie na Węgrzech jest drożej niż u nas ( wszystko trzeba mnożyć razy 1,5) szczególnie paliwo. Ceny w sklepach zarówno spożywczych jak i odzieżowych różne raz wychodzą bardzo zbliżone raz drożej np H&M ma bardzo zblizone w forintach doo polskich złotówek więc tam się nie opłaci kupować. Z drugiej strony usługi mnie zaskoczyły pozytywnie. Pyszna kawa zdecfydowanie taniej niz w Krakowie!!!!. Najdroższa kawa jaką przyszło mi pić w centrum Pesztu kosztowała 500 forintów ( 7,50 zł). Poza tym jak na tak duże miasto Budapeszt wydaje się byc wyjątkowo czysty ( pierwszy raz widziałam, aby ktoś mył wodą przejście podziemne).
Jedno jest pewne jadąc tam na kemping nie zapomnijcie zabrać czegoś na komary, gdyż Węgry to państwo tysiąca i jednego komara!!!
Buda kojarzy mi się przede wszystkim z tysiącami schodów wiodącymi na Zamkowe wzgórze.

DSCF2395

Image1
Mam na sobie:

Sukienka H&M
Czarne sandały GABOR 19 zł (allegro)
Skórzana torebka 50 zł (Plac Nowy)
Okulary 99 zł ZARA

Reklamy
Zwykły wpis

One thought on “

  1. Pingback: reaktywacja « The memoirs of fashion-Victim

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s