my shopping, outfit

Szentendre – oaza artystó

Szentedre przywitało nas iście tropikalna pogodą. Prażyło słońce a mimo to spacer po wąskich uliczkach tego miasteczka sprawiło nam ogromną przyjemność. Nie brakuje tu sklepików, kawiarenek czy dorożek.

_IGP3147

Mojemu synkowi najbardziej przypadli do gustu tańczący serbowie (od razu się do nich przyłączył)

_IGP3126l

_IGP3158

_IGP3177

_IGP3125

W związku z panującą pogodą wyciągnełam z walizki szarą bawełnią sukienkę na ramiączkach. Udało mi się ją kupić tuż przed wyjazdem w H&M. Niestety nie była przeceniona :(.
Do tego czarne dodatki – skórzany kuferek z Placu Nowego i buty Gabor z Allegro.

_IGP3181

_IGP3123

Najlepszy ratunek przed słońcem:

_IGP3143

_IGP3194

_IGP3197

_IGP3145

_IGP3160

Reklamy
Zwykły wpis

3 thoughts on “Szentendre – oaza artystó

  1. Pingback: Kazimierz Dolny nad Wisłą « The memoirs of fashion-Victim

  2. magia1980 pisze:

    Ryfko: Nie ma problemu. Chetnie podeśle ci informacje. A Budapeszt polecam. W koncu tam jest tak daleko jak od nas do Warszawy! Pozdrawiam

  3. Ryfka pisze:

    Ale cudowne zdjęcia! Uliczki rzeczywiście urocze. A ta parasolka – po prostu obłęd.
    Ja też miałam jechać do Budapesztu, ale w końcu nic z tego nie wyszło. Ale jakby co, to wiem, do kogo zgłaszać się po informacje turystyczne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s