allegro, outfit, SPRZEDAM

Zabawa w D&G

Inspirację do dzisiejszego postu stanowi kolekcja stworzona przez Domenico Dolce i Stefano Gabbana dla D&G na jesień/zimę 2008. Kolekcja ta  pełna jest pięknych ubrań w tak modną w  tym sezonie kratę.  Można tu znaleść mnóstwo sukienek, bluzek z falbankami i wiązaniami pod szyją, długich spódnic itp. Całość wtraznie inspirowana życiem na wsi, uzupełniona jest długimi blizniakami, swetrami w romby, chustkami na głowie oraz kuferkami w ręce.

Zdjęcie z pokazu D&G jesień/zima 2008 http://www.style.com

Siedzę od kilku dni przymusowo w domu. W związku z powyższym zrobiłam sobie przegląd zawartości mojej szafy i postanowiłam sprzedać co nie co  na allegro. Na Pierwszy ogień wystawiam zapomnianą spódnicę w biało-czarną kratę.  Spódnica jest w idealnym stanie, praktycznie jak nowa. Niestety nie znam jej składu ani firmy, gdyż metki zostały wycięte.  Do tego czarny, wełniany płaszcz H&M trend z najnowszej kolekcji, apaszka, okulary i torebka do ręki i można ruszać w miasto, tylko na pewno nie to w którym mieszkam. Oj. w Polsce większości ludziom nie brakuje zazwyczaj odwagi tylko w krytykowaniu innych. No cóz jak się nie potrafi być dobrym w czymś innym….

Mam na sobie:

  • Spódnica (skirt)- nie pamietam
  • płaszcz (coat) H&M Trend
  • golf, sweter (turtleneck, sweater)  Zara
  • okulary, apaszka (glasses, kerchief) H&M
  • buty (boots) RUSSELL & BROMLEY (allegro)
  • rajstopy (tights) Calzedonia
  • torebka (bag) (plac Nowy)
  • rękawiczki (gloves) Ochnik

The latest collection of D&G for F/W  2008 designed by Domenico Dolce and Stefano Gabbana was my inspiration to my today’s post.  We can find here a lot of beautiful clothes: tartan skirts or dresses, checked tights, silk kerchiefs tied just below the chin etc. I have stayed at home lately so I have a lot of time to  look through my wardrobe. I have just found a forgotten black and white tartan skirt.  I combined it with a black woolly coat from H&M trend, a  kerchief and glasses (both from H&M) and We can budge on city. I am curious to know if you sometimes see People such clad in your Country.  I think that people in Poland  do not have sufficient courage.

dscf8650

Reklamy
Zwykły wpis

14 thoughts on “Zabawa w D&G

  1. minka pisze:

    Aga ma rację ,,, były takie „wypełnione” chustki.Mierzyłam ostatnio u mamy swoje chustki , a mama przyniosła kawałek ociepliny i włożyła w chustę…zrobiła ala’ opaskę z tego wypełnienia.Dzięki temu chusta ładnie się układa na górze i nie robi się płasko i jest mniej „babciowato”.
    Magia! zestaw super..wszystko pasuje.Ja mam co prawda opory przed tak perfekcyjnym dopasowaniem ponieważ wtedy jestem podejrzewana o brak „uczciwych” zajęć a sterczeniu w garderobie i dopieraniu stroju… a nie ma sensu tłumaczyć ,że czasem pomysły zjawiają się błyskawicznie…

  2. magia2008 pisze:

    Aga. Pier: pokaż koniecznie. Nawet nie wiedziałam, że one moga byc jakies specjalne.
    Ostoja: Ja sobie uświadomiłam, że Kraków niczym nie rózni sie od małych miejscowości jak w 1994 roku kupiłam sobie buty na platformie z zaokrąglonym nosem i klockowym obcasie. Jaką one wzbudzału sensacje. To były czasy, ale tak naprawde nie wiele się zmieniło. Duzo jest bardzo fajnie ubranych osób, ale nie widze, żeby ktoś się miał odwage wychylić z czymś poza „grzeczny zestaw”. No raz widziałam zjawiskowa kobietę w turbanie.

  3. Ja chyba nie zdecydowałabym się na wyjście w czymś takim na miasto. Nasz kraj ma zbyt dużo stereotypów, a każdy wymykający się spod ogólnie przejętych norm jest od razu wytykany przez społeczeństwo, zwłaszcza w takiej małej miejscowości jak moja.
    Kolekcja D&G jest śliczna i jest doskonałą inspiracją, co w swoim zestawie udowodniłaś. Śliczne, starannie dobrane kolory i ta chustka. 🙂

  4. aga.pier pisze:

    Bardzo mi sie podoba Twoje dzisiejsze wcielenie. Kolory świetne i chustka na głowie również. Mam taką „wzmacnianą” nad czołem, chyba specjalna do takiego noszenia. Jest po prostu podwójna i na wszytą cienką gąbkę. Muszę ja wyciągnąć 🙂 Rękawiczki super ale i tak najładniej wyglądają z granatem 🙂

  5. Yenka pisze:

    bez chustki śmiało można ruszać w Krakówek co do Huty, jeśli się tam poruszasz to może być już gorzej.( W najgorszym razie chustkę można zakładać w tramwaju linii 4 na wysokości młyna na wieczystej;-)
    Niestety na wieki wieków chuścina na głowie będzie przypominać poczciwe babinki ze wsi – może pokolenie naszych synów będzie wolne od takich skojarzeń, w końcu to coraz rzadszy widok na naszych ulicach.
    I wcale bym się nie przejmowała spojrzeniami ulicy.w końcu ktoś musi mieć odwagę. Ja zaczęłam np. od przeciwstawiania się domowym opiniom. Nie ruszyło kiedy moja połowa skomentowała mój czerwono-czarny płaszcz z Zary, że wyglądam jak w kocu z łóżka teściowej;-)

  6. Świetny zestaw!

    Widziałam już kilka młodych kobiet na ulicy w tak założonej chuście, ja też tak czasem noszę, ale raczej nie jako zaplanowany element stroju, tylko, kiedy okaże się, że wieje, a ja nie mam nic na głowie – jakąś chustę natomiast mam zawsze.

    Myślę, że spokojnie możesz tak wyjść – przecież nikt Cię nie pomyli z babulinką 😉

  7. anuszka pisze:

    oj,nie narzekaj na ten nasz Kraków kochany,nie narzekaj…aż tak żle z podejściem do mody tu nie jest!A swoją drogą,myślę,że stylizacja „na babuszkę” u nas nie chwyciła,bo powoduje skojarzenia ze staruszkami,które w ten sposób nadal ubierają się do kościoła…Może w Nowym Jorku wydaje się to nowe i świeże,ale w Polsce raczej zawsze będzie się kojarzyć z babulinkami,które z modą nie mają nic wspólnego
    PS.Połączenie kolorów-idealne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s