my shopping

Mamie Blue

Post ten już kiedyś publikowałam. Jednak teraz postanowiłam go trochę przerobić tak aby był bardziej atrakcyjny. Okazja po temu  nadarzyła się w związku z prezentacją przez Harel na swoim blogu tematyki vintage.

Jakiś czas temu  przeczytałam na blogu unejeune-demoisell o jednym ze sklepów sprzedających używane ubrania i akcesoria – Mamie blue. Mamie i Mamie blue – dwa paryskie sklepy vintage w 9 dzielnicy przy ulicy Rochechouart, które mają w swojej ofercie vintage z Europy i Stanów Zjednoczonych dla kobiet, mężczyzn i dzieci z lat 1900 -1980. Oprócz ubrań mozna tu nabyć różne dodatki: torebki, kapelusze, buty itp. Niestety ceny tam nie są niskie.

DSCF2668

DSCF2669

Właśnie z tego słynnego paryskiego butiku pochodzi mój najnowszy nabytek – wiklinowy kuferek z lat 70. Idealna torebka do letnich sukienek. Wystawiony został na sprzedaż przez właściciela sklepu chwilę przed tym jak zjawił się tam mój mąż.

20090217_1

20090217_6

20090217_4

20090217_3b

DSCF2748

DSCF2747

DSCF2749

DSCF2750

Reklamy
Zwykły wpis

15 thoughts on “Mamie Blue

  1. roztrzepana pisze:

    Ten komantarz moze nie a’propos torebeczki (nie moj styl :)), ale ogolnie Twojego bloga.

    Od jakiegos czasu absolutnie mnie trzepnelo na punkcie mody i Waszych blogow. Trafilam najpierw na bloga Sztywniary, potem stopniowo na blogi innych.

    Do Ciebie – gdy przez przypadek znalazłam na stylio bodajze a stamtad skojarzylam ze zdjeciami ze zjazdu szafiarek 🙂

    Najpierw pomyslalam, ze wyrozniasz sie wiekiem, bylam ciekawa co tu prezentujesz. Najpierw stwierdzilam ze ubrania nie trafiaja w ogole w moj gust i nie wchodzilam glebiej w historie 🙂 ale kojarzylam ze gdzies mignely mi buty podobne do tych na ktorych pukcie oszalam, chcialam jeszce raz zobaczyc jak wyglada na nodze. i oto prosze – buty widzialam tu, u Ciebie, w notce z 25.01 (Wycinanka) 🙂

    przejrzalam calego bloga (chyba? pierwsza notka jest z 20.02, ale nie wyglada na pierwsza…) i oprocz stwierdzenia – kurcze, te ciuchy sa fantastyczne! to jeszcze musze przyznac ze Twoje buty mnie oczarowaly. z najwieksza przyjemnoscia odziedziczylabym po Tobie pewnie z 90% zawartosci Twojej szafy z butami 🙂 ach. mam nadzieje, ze kiedys bez zastanowienia i wielkiego uszczerbku na moim studenckim ‚majatku’ kupie buty w Zarze 🙂

    pozdrawiam 🙂

    ps. przepraszam ze od razu tak pisalam na Ty ale nie chcialam uzyc 55 razy „Pani” 🙂

  2. JULITA pisze:

    a JA WOLE cIEBIE W CIEMNYCH KOLORACH.Kuferek na pewno oryginalny,ale wraz z sukienkąrobi wrazenie staroswieckiego.Wolę Cie w bardziej „nowoczesnym’wydaniu;-)

  3. julka pisze:

    kuferek slodki ale pierwszy raz ( chyba)masz na sobie ubrania w takich ciepłych kolorach, slicznie Ci 🙂
    ah i no ja wiem, że ty lubisz być „jasna” ale taka delikatniutka złocista opalenizna… moze sie skusisz bo nie wiem czy to przez inne oswietlenie czy kolory wygladasz bardzo promiennie:)

  4. Śliczne są takie torebki, a w dodatku często okazuje się, że są w stanie pomieścić całkiem dużo rzeczy :-).
    Gratuluję zakupu i dziękuję za udział w akcji!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s