my shopping, outfit, podróże

Kazimierz Dolny nad Wisłą

Spędziliśmy ostatnio prawie fantastyczny weekend w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Piszę prawie, gdyż non stop byliśmy atakowani przez komary. Tak więc jeśli się tam wybieracie. zaopatrzcie się w odpowiednia ilość środków odstraszających te stworzenia ;).  Pomimo tej uciężliwości pobyt tu wspominam bardzo miło. Miasteczko choć faktycznie bardzo urokliwe choć  nie zrobiło  na mnie takiego wrażenia jak węgierskie Szentendre czy Czeski Krumlov.  Jest to bardzo stare miasto którego początki sięgają XI wieku. Więcej o  jego historii możecie poczytać tutaj. Na szczęście udało się zachować piekno otaczającej go przyrody co widać na zdjęciach w albumie. Kazimierz to także doskonała baza wypadowa  do innych wycieczek Lublina, Zamościa czy Nałęczowa. Dla tych co lubią robić zakupy jest nieźle zaopatrzony targ z ubraniami i starociami. Obok znajduje się fajny plac zabaw dla dzieci, tak aby w spokoju mozna  było zrobić zakupy ;).

IMGP0979

IMGP0935

IMGP0955

IMGP0956

IMGP0961

IMGP0998a

IMGP0987

IMGP0968

IMGP1007

IMGP1055

IMGP1039

IMGP0906

IMGP0902

IMGP0996

More photos:

Reklamy
Zwykły wpis

12 thoughts on “Kazimierz Dolny nad Wisłą

  1. fajnie Ci w tej sukience. Piekne widoki :0 Ja na takie wypady gdzie są komary zaopatrzam się zawsze we wtyczkę z zapasem na każdy dzien i jest spokój a przy ognisku spray 🙂 Niesamowicie szybko rosna Ci włosy. Ty byłas w ten weekend w Kazimierzu a ja Cie wypatrywałam w Krakowie 🙂

      • byłam z rodzinka i nie tylko 🙂 nastepnym razem wypijemy kawę. Ale wyobrax sobie, że zapamietałam (chyba) pub Stajnia z Twoich wpisów i tam zatrzymalismy sie na kolację 🙂 Na Przegorzały juz nie starczyło czasu. Kraków w wakacje i w weekend jest zapchany 🙂

  2. czy w ogóle istnieją jakieś środki obrony przed tymi wrogami ludzkości?
    doznałem wiele przykrości od komarów nadwiślańskich w 1968 roku i nie chciałbym znów przeżywać podobnych,
    a kazimierz nad wisłą taki jest kuszący…

    • Magia pisze:

      Można sypać jakimiś środkami z samolotu. Tylko trzeba robić to systematycznie np co tydzień. Nie dało się w ogóle otworzyć okien w pokoju. Wieczorem chyba z godzinę walczyliśmy z nimi. Jak się je zabiło to zostawała niezła plamka krwi takie były wypasione. Rano 2 minuty wietrzenia wystarczyły aby były z powrotem. Normalnie nigdy czegoś takiego nie pamiętam.

  3. Fany wypad! Podoba mi się Twoja bluzka marynarska:) było dużo ludzi? niestety w Kazimierzu bywają takie tłumy, że potrafi to pomniejszyć urok pobytu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s