my shopping

Czasami warto być cierpliwym czyli “cud” w Zarze

Czasami warto być cierpliwym. Jak czegoś bardzo chcę to zawsze to dostaję. No może poza wygraną w szóstkę w totolotka ;). Idealnego paska z ćwiekami szukałam  od półtora roku. Byłam nawet bliska kupienia jakiegoś koszmarka z Mango. Widziałam taki w wiosennej kolekcji tej firmy. Był fajnie dopasowany do talii ale ćwieki były w rozmiarze XXL. Ostatnio przeglądając blogi natknęłam się u Moniki na zdjęcie mojego ideału :). Nawet jej w komentarzach napisałam, że jest szczęściarą, u nas  takich rzeczy nigdy nie widzę. Niedawno w desperacji nabyłam nawet pasek w Kazimierzu Dolnym . Pokazywałam wam go niedawno. Jednak to nie to samo.

W ubiegły czwartek byłam w Galerii Kazimierz załatwić coś znajomej. Przeglądając wieszaki  w Zarze  rzucił mi się w oczy jeden samotny egzemplarz leżący między torebkami. Najwyraźniej czekał na mnie.  Co prawda nie jest skórzany ale ćwieki na nim nie wyglądają wulgarnie i jest w odpowiednim rozmiarze.

IMGP6550

IMGP6529

Reklamy
Zwykły wpis

10 thoughts on “Czasami warto być cierpliwym czyli “cud” w Zarze

  1. Teraz Ty jesteś szczęściarą 🙂 Ja też się na ten pasek napatrzeć nie mogę- jest idealny, ale co z tego skoro w Zarze były tylko takie, którymi mogłam się 1,5 (półtora) raza obwiązać… 😉

    • Magia pisze:

      Ja z reguły zagladam na Zare Woman albo basic a on jest z Trafu. Gdyby nie były przełozony to pewnie bym go nie znalazła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s