outfit

The sales are coming

Święta minęły, czas zacząć  wyprzedaże. Moim skromnym zdaniem mimo bogatej oferty sklepowej trzeba się  mocno natrudzić aby znaleźć coś fajnego w dobrej cenie. Co nie znaczy, że nic sobie nie kupiłam ale o tym następnym razem.

Dzisiejszy zestaw wymyśliłam sobie czerpiąc trochę inspiracji od Louise Ebel.  Sukienka i marynarka pochodzą ze sklepu z używaną odzieżą. Wisiorek można lepiej obejrzeć tutaj.

 

m1aa

Reklamy
Zwykły wpis

17 thoughts on “The sales are coming

  1. malgoska pisze:

    Czy nie myslalas o zmianie koloru wlosow na jadniejszy. Obserwuje twoj blog i stroje od kilku miesiecy, lubie twoje stroje i ta stronke i dlatego osmielam sie rzucic taka sugestie. Mysle…. ze w jakims jasniejszym kolorze wlosow byloby ci super. Malgoska

  2. Ala pisze:

    Uwielbiam proste ubrania! Kozaki bardzo mi się podobają, ale chyba już jetem na takie za stara. Mieszkam w małym miasteczku, na zakupy wybiorę się tylko raz w styczniu. Może doradzisz, kiedy najlepiej pojechać, aby trafić na wyprzedaże. Bardzo przydałoby mi się Twoje krótkie czarne futerko, ale nie wiem gdzie tanio nabyć coś podobnego. Pozdrawiam

    • Magia pisze:

      Nie chodzę za dużo po mieście ostatnio, gdyż mam dziecko chore. Szczerze powiedziawszy takie rzeczy rzucają mi się bardzo rzadko. Jak jest coś naprawdę ładnego to zwykle nie doczeka wyprzedaży.

  3. wow, jakie fajne zdjęcie wyszło! 🙂 Które to centrum handlowe?

    A strój mi sie też bardzo podoba, jestem zdecydowanie fanką over the knee boots. Mam takie z Baty i uwielbiam w nich chodzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s