outfit

After the break

IMGP8072

Ostatnio miałam dłuższą  przerwę w prowadzeniu bloga. Proszę mi wybaczyć, ale ostatnie dwa tygodnie spędziłam w Polsce.  Oprócz załatwienia kilku prywatnych spraw załapałam się na otwarcie TK Maxxa w Krakowie. Udało mi się tutaj kupić nową granatową torebkę. Właśnie rozpaczałam po utracie mojego cudeńka z  Coccinelle i zastanawiała się gdzie kupię sobie nową, gdy znalazłam idealną właśnie w tym sklepie. Pierwsze co pobiegłam jednak zaopatrzyć w porządny polar i kurtkę przeciw deszczową. Pogoda w Brazylii jest teraz podobna do tej w Polsce. Z tym, że jest bardziej wiecznie, a wiatr jest chłodny, antarktyczny. Tak więc jest to teraz najpraktyczniejsza inwestycja. Brzmi to mało interesująco, niestety. Oprócz tego przywiozłam sobie same letnie rzeczy. Zastanawiałam się też czy nie brać ze sobą posiadanych już rzeczy. Szkoda byłoby mi ich jednak jakbym  miała walczyć z grzybem. Tak więc z żalem serca zostawiłam moje torebki z frędzlami czy kozaki. Udało nam się kupić specjalne elektryczne osuszacze powietrze, które w ciągu nocy potrafią z powietrza odciągnąć pół szklanki wody. 

Tunikę kupiłam w Zarze w Polsce. Muszę przyznać, że Zara europejska i brazylijska to dwie różne bajki szczególnie jeśli chodzi o jakość i ofertę. Dział Zara Women tutaj
w Brazylii jest bardzo ubogi. Korale i bransoletki pochodzą z Solara. Tak się jakoś składa, że nie jestem sobie w stanie kupić tam ubrań. Według polskich firm jestem kompletnie niewymiarowa Puszczam oczko. Ich strata. Kusiła mnie ostatnio ich jedna sukienka,ale aby dobrze leżała to w ramionach powinnam być atletką Puszczam oczko. Rozmiar mniejsza już była za mała. Dziwne tylko, że francuskie czy angielskie ubrania leżą na mnie idealnie.

Na razie muszę kończyć, bo trzeba się przygotowac do festa  Junina.

 

IMGP8075a

 

IMGP80799

 

 

IMGP8066

Mam na sobie:

  • Tunika (tunic) ZARA
  • spodnie (pants) Wrangler (TK MAXX)
  • bransoletki i naszyjnik (bracelets and necklace) SOLAR
  • buty (shoes) Morgan (allegro)

\

 

IMGP8069

Po przyjeździe do Krakowa jak tylko odespałam nieprzespaną noc udałam się na Kazimierz na porządne capuccino. Jest to jedna z rzeczy, której moi najbardziej brakuje w Brazylii.Owszem robią coś co tak nazywają ale według mnie jest przesłodzone i kompletnie niepijalne. Wychodzi tu niestety ich odizolowanie. Często naprawdę się starają ale brakuje im możliwości porównania z oryginałem.  Poniżej kilka zdjęć z Krakowa.

IMGP7767

IMGP7858

IMGP7850

IMGP7813

IMGP7833

IMGP7794

Advertisements
Zwykły wpis

6 thoughts on “After the break

  1. Mati pisze:

    Wieczne to jest miasto Rzym a wietrznie to może być w Brazylii. 😛 Fajna tunika chociaż ja bym ją chyba wolała z rurkami, jednakże jest to całkiem pozytywny zestaw.

  2. follebagnole pisze:

    Pięknie wyglądasz na tym zdjęciu, dawno nic mnie tak nie zachwyciło. Twój ubiór jest taki harmonijny.
    Kiedy wracasz do Polski? Nie brakuję Ci Krakowa?
    pzdr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s