outfit

Houston, we have a problem!

a

Post ten zaczęłam pisać pod koniec lutego będąc już w hotelu w Rio de Janeiro. Niestety na skutek bliżej niezidentyfikowanych sił wyższych przez ostatnie 3 dni mojego pobytu w nim nie miałam dostępu do internetu. Nic dodać nic ująć.  W ubiegłą niedzielę szczęśliwie wylądowaliśmy w Houston. Przez ten tydzień byłam tak zabiegana. Na ten moment mogę wam napisać , że bardzo szybko znaleźliśmy mieszkanie. Wybór ten uwarunkowany był szkołą Łukasza.   Miejsce to ma tę zaletę, że do pobliskiego parku mam pieszo dosłownie 5 min. Każdy, kto zna USA wie, że tam zazwyczaj wszędzie można się dostać tylko samochodem. Do szkoły też chyba nie ma mili. Wariant optymistyczny zakłada, że moje meble dopłyną  za miesiąc.  Inny problem to, że moje wszystkie ubrania praktycznie letnie są.  Przydałyby się wszystkie moje ubrania jakie zostawiłam w  Polsce.  W dodatku od 3 dni padał non stop deszcz. Tak więc nici z mojej pierwszej sesji w nowym mieście.  Pozdrawiam wszystkich.

Reklamy
Zwykły wpis

4 thoughts on “Houston, we have a problem!

  1. Great beat ! I would like to apprentice even as
    you amend your website, how can i subscribe for a blog website?
    The account aided me a appropriate deal. I had been tiny bit acquainted of this
    your broadcast provided brilliant transparent idea

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s