Usłysz, kowalu niebios, o co prosi Cię poeta. Niech Twa łaska
przyjdzie do mnie łagodnie. Wzywam Cię, bo mnie stworzyłeś. Jestem Twym
niewolnikiem, a Ty moim Panem.

Boże, wzywam Cię, byś mnie
uzdrowił. Pamiętaj o mnie, łagodny. Potrzebujemy Cię najbardziej.
Odpędź, o Królu słońc, Szczodry i wspaniały, każdy ludzki smutek z
miasta serca.

Czuwaj nade mną, o łagodny. Prawdziwie potrzebujemy
Cię w każdej chwili w świecie ludzi. Poślij nam, Synu dziewicy, dobre
sprawy. Cała pomoc jest od Ciebie, w moim sercu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s